Yosei

Twój doradca duchowy

Free CSS

W kolejnej swojej wypowiedzi na temat kotów odniosę się do stwierdzenia, że „koty widzą więcej”. I mimo wielu naukowych dowodzeń każdy właściciel kota potwierdzi, że nie raz, nie dwa widział jak jego pupil wpatruje się w miejsce gdzie żaden homo sapiens nie widział nic-mimo bacznej obserwacji. Nie podlega dyskusji, że sprzyjają temu genetyczne uwarunkowania, jakie kot dostał od natury. Widzi on nocą sześć razy lepiej niż ludzie. Pole jego widzenia jest większe, wynosi 285 stopni, podczas gdy ludzkie to około 210 stopni. Doskonale reagują na ruch, co w połączeniu ze zdolnością do doskonałej oceny odległości czyni kota świetnym łowcą. Posiadają niezwykłą umiejętność skupiania nawet najmniejszego światła z otoczenia i wykorzystywania go do widzenia. Jednak każdy kto dłużej przebywa z kotem/kotami, zwłaszcza takimi ,które już są dorosłe i bieganie za muszką czy pajączkiem ich nie bawi- wie, że kot potrafi patrzeć w to samo miejsce nawet zawsze o tej samej porze, a nawet godzinie i czasem bardzo długa wręcz godzinami. .. a to już nie jest tylko kwestią czujności czy dobrego wzroku. Wiemy, że świat duchów istnieje i nie jest on nigdzie daleko, a jest światem równoległym. Są ludzie, którzy są wyczuleni na obecność tego równoległego bytu, ale koty są w tym mistrzami. Zaglądają tam patrząc swoimi mądrymi spokojnymi oczyma, z powagą i spokojem. I nie ma w tym nic złego. Powinniśmy się cieszyć , że nasi zmarli bliscy są koło nas i przyglądają się temu jak żyjemy. Bo czemu ktoś inny miałby nas odwiedzać by popatrzeć na naszą codzienność. Czym innym jest gdy nasz kot, patrząc jak zwykle wieczorową porą w czystą ścianę-zaczyna nagle machać ogonem , stroszyć sierść, a czasem nawet prychać czy uciekać z przestrachem. Wtedy sytuacja wygląda całkiem inaczej. W pomieszczeniu jest dusza która albo nam nie sprzyja albo nasz bliski przyszedł nas przed czymś ostrzec. Nie lekceważmy tego, trzeba się przyjrzeć sytuacji w domu, ludziom którzy nas otaczają i obserwować zachowanie kota. Czy sytuacja była jednorazowa, czy będzie się powtarzać. Jeśli kot jak zwykle o tej samej porze nie przyjdzie do swojego miejsca „patrzenia” tylko przechadza się wzdłuż obrażony- wtedy wygląda to na obecność innej duszy niż zwykle- nie niepokoi ona kota, ale jest inna i nie budzi zaufania. Być może zabłądziła - to nie jest niepokojące. Nie u każdego kota zauważymy takie zachowania. Jeden kot widzi, ale jest tak przyzwyczajony do sytuacji, że go nudzi i nie chce mu się reagować, ale i są koty które nie widzą- ale zdecydowana większość jest wyczulona na te równoległe byty krążące wokoło naszej rzeczywistości. Jeśli masz kota którego zachowania nie jesteś w stanie racjonalnie wytłumaczyć-zapraszam do rozmowy-wychowałam już dziesiątki kotów (swoich i tymczasowych) znam i zwyczaje i poznaje ciągle lepiej i bliżej. pozdrawiame